Jak oswoić krytyka o poranku

Budzisz się rano i chwilę po odzyskaniu pełnej świadomości gdzie jesteś, zaczynasz odczuwać lęk. Lęk ten narasta z sekundy na sekundę i lawinowo odpala ból żołądka, nudności a po chwili oblewasz się potem. Walczysz z tymi odczuciami i jak najszybciej chcesz się ich pozbyć. Przewracasz się więc na drugi bok i starasz się szybko zasnąć, aby wyłączyć te nieprzyjemne doznania. Jeszcze tylko ustawiasz budzik na krótką drzemkę, bo przecież nie możesz się spóźnić do pracy czy na spotkanie i dajesz sobie chwilę wytchnienia. Po piętnastominutowej drzemce budzik znów dzwoni i przychodzi moment kiedy niestety musisz już wstać. Zły na siebie, że znów się spieszysz, wstajesz i idziesz pod prysznic. Twoja głowa pulsuje od porannych myśli, obaw i niepokoju. Wchodzisz pod prysznic i nagle coś się zmienia. Zaczynasz czuć się lepiej, choć nadal jesteś zły na siebie, że przeciągnąłeś spanie o te 15 minut. Po chwili zapominasz o tym i pędzisz do pracy, niestety głodny bo zabrakło Ci czasu na śniadanie. Czy jest Ci to znane?

Oto opis zachowań i odczuć z ciała, a teraz skoncentrujmy się na tym co dzieje się na poziomie myśli.

Czyli jeszcze raz, budzisz się rano i pojawia się myśl:

„To już rano!”, która natychmiast zastąpiona jest przez myśl: ”O nie! To już rano!”. Ta jedna myśl jest „wyzwalaczem” dla kolejnych typu: „ cholera znów muszę iść do tej roboty”, w tym miejscu zaczyna pojawiać się ból żołądka „o rany dziś mam do zrobienia to i to”, „ nie wiem jak się za to zabrać”, „ jak zwykle nie wiem co mam zrobić, wszyscy zobaczą jakim jestem nieudacznikiem”, „ znowu będą mnie oceniać”, ból żołądka narasta lub pojawia się dodatkowe odczucie typu nudności, „ choćbym nie wiem jak to ukrywał, wszyscy zobaczą, jaki jestem beznadziejny” (mogą pojawić się ostrzejsze słowa), „ nie chcę tam iść”, więc pojawia się decyzja o kilkuminutowej drzemce. Po niej myśli koncentrują się na tym, że MUSISZ już wstać, bo nie ma czasu na kolejne 15 minut. Odczucie spływającej wody po ciele budzi cię z amoku i zaczynasz myśleć w taki sposób: „ o kurka musze się pospieszyć, bo nie zdążę, jak zwykle moje lenistwo zwyciężyło!”. „ Ok, szybko wysuszę włosy, ubiorę się, a i jeszcze zęby, to będzie w sumie jakieś 15 min. Uff, zdążę. Śniadanie zjem na lunch. Zresztą i tak nie jestem teraz głodny, bo żołądek mam jakiś ściśnięty. Kawę sobie kupię po drodze i zastanowię się jak ruszyć dziś ten projekt. Może zadzwonię do Krzyśka, on miał podobne doświadczenie, może coś wymyślimy.”

Oczywiście powyżej przytoczone myśli są jedynie przykładowe, tak samo jak odczucia z ciała. Choć słyszę je najczęściej to w Twoim przypadku mogą one mieć inną treść i rodzaj. Mimo różnic jakie mogą się pojawić jest jedno podobieństwo u wszystkich. Zawsze pojawia się myśl „wyzwalająca”. „Wyzwalająca” ponieważ uruchamia kolejne myśli i odczucia z ciała. Co zrobić w takiej sytuacji? Tak jak w całej pracy z krytykiem najważniejsza jest świadomość, która przychodzi poprzez obserwację symptomów z ciała i myśli z nimi powiązanych. Kluczowym jest znalezienie myśli – „wyzwalacza”, która uruchamia lawinę kolejnych, a następnie zamiana jej na wspierającą i wywołującą konstruktywne myślenie. Tak jak działo się to naturalnie pod prysznicem w powyższym przykładzie (ale chcielibyśmy doprowadzić do tego szybciej).

W podanym przeze mnie opisie „wyzwalaczem” jest myśl: ”O nie! To już rano!”. Zdecydowanie jest to myśl podszyta lękiem i obawą związaną z rozpoczynającym się dniem. Nie chcemy rozpoczynać dnia w ten sposób. Tylko jak zamienić tę myśl na taką, która będzie od niej mocniejsza? Nowa myśl musi być pozytywnie motywująca i powiązana z tym co lubisz, cenisz i jest dla ciebie ważne. W celu znalezienia takiej myśli przypomnij sobie taki poranek kiedy wstawałeś z lekkością i przyjemnością. Przypomnij sobie, w jaki sposób wtedy myślałeś o tym dniu. Zapisz to. Przykładowo, sobota może być takim dniem kiedy wstajesz bez odczucia lęku i – co ciekawe – wstajesz zwykle wcześniej niż planowałeś. Załóżmy taki scenariusz: w sobotę jedziesz z Twoimi przyjaciółmi zwiedzać stare zamczysko, które wywołuje dreszczyk emocji i ogromne pokłady ciekawości, a dodatkowo interesujesz się historią. W tym scenariuszu możesz zauważyć, że ekscytacja, ciekawość i pozytywne relacje z przyjaciółmi grają główną rolę. Teraz sformułujmy myśl, która łączyłaby te trzy elementy i odnieśmy ją do aktualnej sytuacji wywołującej lęk o poranku. Taka myśl mogłaby brzmieć np.  tak: „Ciekawe co jeszcze mógłbym sprawdzić, żeby odkryć jak rozwiązać ten węzeł gordyjski?” lub „ Z kim mógłbym dziś się spotkać, aby przegadać ten temat”, albo „ Jak zamienić to nudne zadanie na ekscytujące”. Odczytaj zapisane wcześniej myśli. Zmień je tak jak zrobiliśmy to w powyższym przykładzie. Daj sobie czas. Sformułuj taką myśl, która w pełni Cię usatysfakcjonuje. Kiedy ją odnajdziesz, wyobraź sobie, że budzisz się właśnie z taką myślą. Sprawdź jak wtedy byś się czuł? A teraz kolejny i najważniejszy krok. Ponieważ reakcje krytyka są reakcjami nawykowymi, wywoływane są nieświadomie i bardzo szybko, dlatego potrzebujemy trochę sprytu. Pomyśl, co możesz zrobić, aby być odrobinę szybszy od myśli – „wyzwalacza”? Niektórzy z moich klientów nagrywają sobie jako sygnał budzika właśnie to zdanie, które pozytywnie ich motywuje, lub ustawiają piosenkę, która im się z tym zdaniem kojarzy. Niektórzy na stoliku nocnym ustawiają obrazek lub zdjęcie, które im je przypomina. Znajdź to, co dla Ciebie najlepsze i zamieniaj negatywnego „wyzwalacza” na pozytywnego sprzymierzeńca. Życzę Ci samych pięknie rozpoczynających się dni!

Facebook_iconPolub nas:
www.facebook.com/LockLuckMoreThanCards