Praca z krytykiem wewnętrzym – czy oby na pewno skłócić, skrócić i wyrzucić?

IMG_0006-2Utożsamiamy go z tym, co najgorsze i oskarżamy o nasze niepowodzenia oraz złe samopoczucie. To on stoi za takimi zachowaniami jak: złośliwość, krytykanctwo, wywyższanie się i poniżanie innych. Posiada również wyjątkową umiejętność wprowadzania nas w zakłopotanie, wyrzuty sumienia, poczucie winy i poczucie niższości.

Zdecydowanie jest odpowiedzialny za nasze niepowodzenia. Ale czy tylko? Otóż, krytyk wewnętrzny może być również jednym z głównych motywatorów i figur dbających o jakość naszych działań oraz skutecznie zabezpieczać je przed porażką. Jeżeli pełni on taką funkcję, to mamy do czynienia z „motywacją od” (w ten sposób w NLP scharakteryzowano działania motywowane niechęcią do dopuszczenia do negatywnie ocenianych wydarzeń).

W związku z tym, czasem spotyka się klientów, którzy otwarcie mówią o tym, że nie chcą pozbywać się swojego wewnętrznego krytyka, ponieważ czują, że straciliby napęd do działania. Właśnie ci klienci byli inspiracją do poszukiwań trafnych rozwiązań. To, co pojawiło się jako wynik konstruktywnych rozmów wewnętrznych klientów, to silna potrzeba krytyka, który chce być wysłuchany, doceniony i zrozumiany. Do takich rezultatów prowadzi praca polegająca na integracji pozytywnych intencji krytyka z wartościami i przekonaniami klienta. Integracja ta buduje szacunek klienta do samego siebie. Powyższe elementy prowadzą do wewnętrznej współpracy pomiędzy dwiema siłami z założenia znoszącymi się, a mianowicie krytyczną i kreatywną. Oto opis zmiany jaka została dokonana przez klienta i coacha podczas pracy z procesem LockLuck: „Dzięki tej grze ‚oswoiłam smoki’ i wiem, że pozytywne nastawienie będzie się pogłębiać. W krótkim czasie wiele się zmieniło, znalazłam pomysły jak poradzić sobie z wyzwaniami, jak przełamać bariery, stawiane najczęściej przeze mnie samą.”

Facebook_iconPolub nas:
www.facebook.com/LockLuckMoreThanCards